Jestem Marcin Mirosław. Marcin Mirosław Kobierzycki.
Projekt psychiastrych powstał w mojej głowie gdy przechodziłem trudny okres w moim życiu. Dzięki potężnemu kopniakowi od rzeczywistości, będącej konsekwencją mojego postępowania i jednemu zdaniu mojego syna Jakuba, wszystko wskoczyło na tory prowadzące mnie do tego właśnie miejsca.

Psychiastrych mieści się na poddaszu starej łódzkiej kamienicy, która niegdyś należała do króla bawełny – Karola Scheiblera. Te mury pamiętają czasy największego rozkwitu włókiennictwa, czują zapach dymu z kominów „Ziemi obiecanej” i niosą w sobie surową energię dawnej Łodzi. Dzisiaj to poddasze odnajduje się w zupełnie nowej, artystycznej roli.
Ta galeria, studio, miejsce spotkań… to magiczne miejsce, które już wcześniej tuliło mnie swoją ciszą pozwalając na kontemplację, przemyślenia i sięgnięcie w głąb siebie by radzić sobie z napotkanymi problemami. Miejsce inspirujące, w którym wciąż mam świeże pomysły i przemyślenia.

Dziś Psychiastrych przestaje być tylko moją prywatną enklawą. Skoro to miejsce dało mi siłę do odbudowy, czas, by zaczęło żyć własnym rytmem, goszcząc innych twórców i ich historie. Chcę, aby te mury stały się tłem dla sztuki surowej, szczerej i bezkompromisowej.

Odchodzę od narracji skupionej wyłącznie na sobie, by oddać głos przestrzeni i artystom, których droga rezonuje z duchem tego poddasza. Pierwszym z nich będzie Piotr Kwapiński i jego retrospektywa.

Psychiastrych to nie zwykła galeria. To żywa narracja, w której siła i mądrość minionych czasów mieszają się z surową współczesnością. To miejsce, gdzie historia spotyka się z prawdą dzisiejszego dnia.
